Mittwoch, 6. Juni 2012

RefectoCil - henna do rzes i brwi:)

Czesc Wszystkim:)


Dzisiaj wpis będzie o mojej ulubionej hennie do brwi i rzęs -   RefectoCil
 - jest to profesjonalny produkt fryzjerski, wykorzystywany przez zakłady fryzjerskie do farbowania brwi i rzęs. Wysoka jakość produktu gwarantuje, że kolor utrzymuje się prze kilka  tygodni. Dużą zaletą tego produktu jest jego zelowa postac  dzieki czemu latwo sie go uzywa - warto rowniez podkreslic ze produkt   nie barwi skóry:)

 Troche historii:)
W 1950 firma Gschwentner Haarkosmetik stworzyła markę do koloryzacji rzęs i brwi - RefectoCil. Do dziś produkcja odbywa się we własnym zakładzie przemysłowym w Austrii. Obecnie RefectoCil sprzedadawany jest w 65 krajach na całym świecie. W swoim asortymencie marka posiada hennę do brwi, odżywki do rzęs i brwi, płukanki, akcesoria do nakładania farby na rzęsy i brwi, a także wiele innych. W 2009 Gschwentner połączyła się z przedsiębiorstwem Weinzierl, dzięki czemu powstała nowa firma - GW Cosmetics - tyle wiadomosci z internetu...





























Opakowanie zawiera: 15 ml zelowego produktu, oraz patyczek do wymieszania mieszanki

Sposob uzycia:
Potrzebujemy henne, wode utleniona  3 %, jakis pojemniczek do rozrobienia mikstury oraz patyczek, ktory jest juz w opakowaniu  plus - stara maskare do nakladania henny na rzesy:)



Wyciskamy okolo 2 cm produktu i mieszamy go z 10 kroplami wody utlenionej 3% do uzyskania jednolitej konsystencji wykorzystujac zalaczony patyczek.

Nakładamy nastepnie preparat  na rzesy - i tutaj mi akurat najlepiej sprawdza sie szczoteczka od zuzytej  maskary ( oczywiscie wczesniej ja myjemy:))
poniewaz konsystencja tej henny jest zelowa podobna do zwyklego tuszu - staram sie  bardzo dokladnie ''wytuszowac henna''' rzesy :)  - zaznaczam, ze jest to moj sposob z wykorzystaniem szczoteczki  na wykonanie henny  na rzesy sobie samej!!!!!!! jesli nie mamy nikogo w domu kto akurat moglby nam w tym pomoc:) duzo latwiej jest jesli taki zabieg w domu wykona nam jakas inna osoba :) ale samemu tez sie da rade:)))) dla mnie wlasnie duzym ulatwieniem jest  uzycie  szczoteczki - uwaga trzeba to robic bardzo bardzo  dokladnie!!!!  i starannie gdyz preparat szczypie jesli dostanie sie do oczu!!!!!!!!!!!!!

  (można dodatkowo zabezpieczyć okolicę dookoła  powieki  - czymś tłustym np.wazelin, krem nivea dzieki temu unikniemy zabrudzenia skóry, ale jeśli sie  o tym zapomni- to tez nic zlego sie nie stanie  - wszystko się idealnie zmywa ze skory:))

Po  okolo 5-10 minutach w zaleznosci od tego jak intensywny kolor chcemy osiagnac - zmywamy henne - zwyczajnie myje cala twarz bardzo dokladnie  zelem  do mycia badz pianka:) - oczywiscie tutaj opisalam jak to wykonuje sama  na sobie w domu:)




Duzo latwiej jest wykonac sobie samej henne na brwi:)
wszystko robimy tak samo oprocz czasu jaki przeznaczamy na trzymanie produktu na brwiach.
Tutaj wystarczy okolo ok 2-3 minuty oczywiscie jesli nie chcemy  by stały się one   kruczoczarne :)


Henna dostępna jest w następujących kolorach:

0.0 - blond
1.0 - czarna
1.1 - grafit
2.0 - niebieska
2.1 - granatowo-niebieski  
3.0 - naturalny brąz
3.1 - jasno brązowa
4.0 - kasztan
4.1 - czerwona
Dajcie koniecznie  znac czy juz probowaliscie robic sami sobie henne na rzesy, bo na brwi to wiadomo jest duzo prosciej:)  pa

41 komentarze:

  1. jeśli chodzi o kolory mam wrażenie że w wawie nie ma żadnego wyboru. jest czerń i brąz i czasem trafi się grafit

    AntwortenLöschen
  2. Nie miałam ale kiedyś o niej myślałam:-)

    AntwortenLöschen
  3. Ja na szczescie mam naturalnie ciemne brwi i wystrczy mi tylko przejechac po nich jakims cieniem.
    Tej henny uzywalysmy na zajeciach praktycznych na naszej uczelni kosmetycznej.
    Dolaczam sie jednak do wypowiedzi kolezanki powyzej. U nas tez dostepne byly tylko czern, braz i czasami grafit.

    AntwortenLöschen
  4. nie używałam i póki co nie mam zamiaru używać, aczkolwiek jeśli komuś potrzebna to zapewne fajna :33

    AntwortenLöschen
  5. nie próbowałam ale coraz częściej o niej myślę / czarny, brąz :)

    AntwortenLöschen
  6. Dieser Kommentar wurde vom Autor entfernt.

    AntwortenLöschen
  7. A powiedz mi nie niszczy rzęs i brwi? Bo właśnie się przymierzam też do kupna jakieś henny, ale boję się, że mi będą wypadać włoski.

    AntwortenLöschen
  8. a ja mialam za kazdym razem jak jestem w Polsce to ide do sklepu na fryzjerek i zakupuje:)calkiem przyzwoita henna:) Pozdrawiam kochana

    AntwortenLöschen
  9. Ja używam henny Venita. Kupiłam czarną z myślą o rzęsach. Na brwi nałożyłabym grafitową.
    A Ty astępnym razem pokaż efekty :)

    AntwortenLöschen
  10. Czekam na zdjęcia efektów :)

    AntwortenLöschen
  11. jeśli henna wpadła Ci do oka lub po prostu szczypie to należy przemyć powiekę kwasem bornym :) ogólnie czy henna barwi skórę czy nie, i to ile się 'trzyma' zależy od odczynu skóry :) mi np RefectoCil barwi brwi błyskawicznie, a czerń na skórze utrzymuje się dobre 5 dni.

    AntwortenLöschen
  12. mnie intryguje ten kolor granatowo niebieski na rzesy ... hmmm..... chyba sobie trzasne :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    AntwortenLöschen
  13. Ostatnio w Polsce mama kupiła hennę w żelu, ale nie pamiętam firmy. Była rewelacyjna, nie barwiła skóry i oczywiście przetestowałam ją też sama na rzęsach... wymęczyłam się przy tym nieco, bo nie miałam pod ręką wolnej szczoteczki od tuszu (a też o tym myślałam). Muszę poszukać tu w NL tej co opisałaś, bo tuszowanie się codziennie przy tej cholernej pogodzie mnie męczy

    AntwortenLöschen
  14. Jak ja się cieszę, że nie muszę farbować moich. Są bardzo czarne. Moja kosmetyczka nawet się pytała, czy używałam henny, a ja, że nie. Nie była w stanie uwierzyć. Kocham moje rzęsy <3

    AntwortenLöschen
  15. ja to bym się chyba bała tak sama... nie mam wprawy za grosz :D

    ściskam! Lona

    AntwortenLöschen
  16. Ja robiłam juz niejednokrotnie. Uzywam "barwnika" , który utrzymuje się stosunkowo do 20-25 dni (wg.producenta 30 dni)i jestem zadowolona, tym bardziej, że jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby wyglądało to nienaturalnie, a na tym zalezy mi przede wszystkim.
    Buziaki. Cleo

    AntwortenLöschen
  17. ja raz próbowałam robić henne na rzęsach ale na jednym razie się skończyło :-)
    zostałaś wyróżniona
    http://sekretnapuszkaawniej.blogspot.ie/2012/06/tell-me-about-yourself-award.html

    AntwortenLöschen
  18. chyba na zlosc mi zrobilas ten wpis! hahaha U mnie lepiej, jak sie troche zmylo to nawet, nawet to wyglada i moja henna ma jednak jakas zalete a mianowicie: jest bardzo trwala! Teraz jak pokazalas opakowanie, przypomnialam sobie, ze znam ten produkt. Kiedys jak bede w Pl to na pewno sobie przywioze ;)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. jeszcze jedno- chcialabym sobie czerwone rzesy zrobic! hahaha

      Löschen
  19. Pewnie możemy się obserwować. Kosmetyki Avon chyba już maja to w naturze, że są nie dla wszystkich ;)

    AntwortenLöschen
  20. Ooo z chęcią wypróbowałabym na rzęsy brąz :)

    AntwortenLöschen
  21. Ja bym chciała kolorowe rzęsy :D
    Zapraszam do mnie :p

    AntwortenLöschen
  22. ja na szczęście nie muszę przyciemniać sobie brwi:))

    AntwortenLöschen
  23. Moja mama też używa henny :p

    AntwortenLöschen
  24. ja raczej też nie muszę przyciemniać sobie brwi ;)
    zapraszam do mnie .
    PS: obserwuję i liczę na rewanż

    AntwortenLöschen
  25. Ja ze dwa razy przyciemniałam rzęsy henna, przy okazji wyjazdu na wakacje, żeby nie musieć malować się tuszem, a wyglądać jak człowiek ;). Ale takie rzeczy tylko profesjonalnie u kosmetyczki, bo sama pewnie zrobiłabym sobie krzywdę :p

    AntwortenLöschen
  26. och Kochana, z nieba mi spadłaś! idą wakacje, a jak wiadomo naprawdę ciężko jest z wiecznie rozmazującym się tuszem, który spływa przy spontanicznych skokach do wody czy w letnim deszczu ;) już nie wspominając o tym, że obojętnie czego się nie robi żeby po całonocnej imprezie wyglądać przyzwoicie, to i tak rano znajomi muszą nas oglądać jako ostatnie szczymryje, a pomalowane oczy po obudzeniu się to marzenie ;D
    tak, koniecznie powinnyśmy obserwować!
    całuuuuski! :*

    AntwortenLöschen
  27. ja do brwi uzywalam i to nie raz;)

    AntwortenLöschen
  28. W sumie hennę w domu mam, ale po jednym użyciu wylądowała w szafce :3 Źle się rozprowadzała, efekt był nieciekawy i w ogóle stwierdziłam, że nie jest to mi jeszcze potrzebne i że na farbowanie rzęs/brwi będzie jeszcze czas :)

    AntwortenLöschen
  29. ja już obserwuje, czekam na rewanż :)

    AntwortenLöschen
  30. Jasne, że obserwujemy ;) chciałam sobie blond henne kupić :D

    AntwortenLöschen
  31. Obserwuję :)

    Świetny blog :)

    AntwortenLöschen
  32. E tam bez przesady :D
    Ale dziękuję : )

    AntwortenLöschen
  33. Ciekawy wpis. Może kiedyś skorzystam z tej henny. :)
    http://dream-of-asia.blogspot.com/

    AntwortenLöschen
  34. dobra recenzja i ocena, bardzo pomocna :) włosy mi ciemnieją i chyba będę musiała coś zdziałać z brwiami, więc dziękuję za opinię :) zaczynam u Ciebie obserwować, a w wolnej chwili zapraszam do siebie na http://mood-book.blogspot.com/ :)

    AntwortenLöschen
  35. muszę kiedyś wypróbować hennę na rzęsach :)

    AntwortenLöschen
  36. Ciekawe czy umiałabym się takim czymś posłużyć... ;)

    AntwortenLöschen
  37. Zapraszam Cię na mojego bloga na pierwsze rozdanie :)

    AntwortenLöschen
  38. Jeszcze nigdy nie probowalam, ale wolalabym pojsc do kosmetyczki bo nie mam do tego reki:-)
    Kisses
    Aga

    Check my new post
    www.agasuitcase.com

    AntwortenLöschen
  39. Dzięki za porady. Nie pomyślałabym nawet, że można to zrobić za pomocą szczoteczki od tuszu.

    AntwortenLöschen