Posts mit dem Label Zapiekanki pizze i tarty werden angezeigt. Alle Posts anzeigen
Posts mit dem Label Zapiekanki pizze i tarty werden angezeigt. Alle Posts anzeigen

Dienstag, 13. August 2013

Fishburger

Hey:)

Fishburger - oto moje kolejne uzaleznienie smakowe!!!
Choc nie jestem wielka fanka jedzenia typu fast-Food - takiego domowego burgera nie potrafie sobie odmowic i uwielbiam:)))

Jest to przepis na natychmiastowe danie - na tzw malego gloda, ktory czasem nas podstepnie atakuje :))
Moja dzisiajsza propozycja to fishburger z serkiem Quark, siemieniem lnianym, cebulka, pomidorem i ogorkiem kiszonym -zapraszam na uczte:)))))))



Potrzebujemy:
bulki - (u mnie kupne tym razem pszenne - oczywiscie  mozna upiec samemu ale jesli dopada nas ''maly glod ''-watpie zeby mi sie wtedy chcialo dopiero piec bulke na fishburgera:)
zdecydowanie szybciej jest   kupic gotowe buly i najlepiej  takie orkiszowe  - sa o wiele zdrowsze niz pszenne )
paluszki rybne
pomidor
ogorek kiszony
cebulka

sos
serek Quark
siemie lniane
szczypiorek
cebulke


Przygotowanie :
 Na rozgrzanej patelni  smazymy paluszki rybne.
Buly przecinamy na pol - smarujemy maselkiem i wkladamy na kilka minut do piecyka (225st).


W tym czasie robie sos: czyli mieszam serek Quark ze szczypiorkiem , cebulka, siemieniem lnianym -na koniec doprawiam sola i pieprzem wedle smaku.

Na gorace buly nakladamy kolejno: plastry ogorka kiszonego, plastry pomidora , krazki cebuli oraz lyzke bialego  sera Quark z dodatkami


Na koniec na kazdego fishburgera dajemy oczywiscie -gorace paluszki rybne


i gotowe!!!!



Taki fishburger jak juz wczesniej napisalam idealnie nadaje sie wlasnie na niespodziewany  atak malego gloda:))))
O wiele bardziej wole taka wersje gdzie zamiast roztopionego zoltego sera mam wlasnie Taki sos na bazie bialego sera quark, cebulki, szczypiorku i siemienia lnianego -polecam wyprobowac!!!


- smakuje fantastycznie !!!! polecam!!!!

Mittwoch, 21. November 2012

Tarta z łososiem, mozzarellą i pomidorami

Hey:)
Jakis czas temu wyprobowalam za namowa mojej siostry jeden z przepisow Pascala dostepny na stronie
 http://kuchnialidla.pl/    (Przepis Pascala) - danie naprawde robi sie bardzo szybko i co najwazniejsze swietnie smakuje:))))
zapraszam na wpis:)



Potrzebujemy:
 - ciasto francuskie: 200 g
 - jajka: 5 szt.(ja uwazam ze to stanowczo za duzo - w koncu to nie jajecznica 2 maxymalnie 3 -wystarcza:)
 - śmietana 30%: 100 ml
 - pomidory sparzone,  bez skórek, , pokrojone w drobną kostkę (2 sztuki)
 - łosoś wędzony: 150 g
 - szczypiorek (do posypania)
 - mozzarella: 185 g
- masło: 5 g
- soli pieprz do smaku




 Ciasto francuskie wykladamy na wysmarowana maslem foremke i nakluwamy widelcem.. o tak:)))



Pomidory musza byc  sparzone, bez skórek....


Na ciasto francuskie ukladamy  wedzonego lososia pokrojonego w kawalki (tak kolor mojego lososia jest dosc intensywny ale to przez swiatlo ... )

 Posypujemy szczypiorkiem - co wlasciwie powinnismy na koncu .....ale w sumie to nic nie zmienia :)


 obieramy pomidory ze skorki i kroimy w kostke...
(jesli sa bardzo wodniste to przy krojeniu warto usunac gniazda nasienne zeby podczas pieczenia nie oddaly zbyt wiele wody do tarty:)))))


 nastepnie pomidory pokrojone  w kostke dajemy na nasza tarte ....


 i na to pokrojona w kawalki mocarella:)))

 W naczyniu roztrzepujemy jajka z śmietaną, solą i pieprzem.



 i taka przygotowana masa jajeczno-smietanowa zalewamy nasza tarte:)
- naprawde 5 jaj to za duzo... ja dalam 2 jaja  i w zupelnosci  wystarczyla mi taka ilosc do zalania mojej tarty......


 Pieczemy w piekarniku nagrzanym do  180°C ( przez około 25 min (aż do całkowitego ścięcia się masy z jajek i śmietany).



Tarta smakuje naprawde wysmienicie do tego fajnie sie ciagnie upieczona mocarella:)  efekt jak pizza:))))
- skladniki dobrane sa ze soba w ten sposob ze tworza bardzo ciekawy smak :))))))))))
Przepis oczywiscie mozna sobie dowolnie modyfikowac i zamieniac skladniki na swoje ulubione ale proponuje wykonac  dokladnie  z takimi skladnikami jak w oryginale bo wtedy smak Was naprawde pozytywnie zaskoczy   :)))

                                         
                                           polecam - danie szybkie i smaczne:)))))))))


pa

Freitag, 25. Mai 2012

Pizza bialy sos, szpinak i mocarella:)

Hey:)
Juz kiedys pisalam ze uwielbiam pizze:) -Tym razem chcialabym Wam pokazac
 jak  zrobic troche inną jej wersje  - nie jak zawsze z sosem pomidorowym a z sosem śmietanowo-serowym.  Pizza z tego przepisu jest  pyszna, delikatna z aromatem czosnku i świeżo mielonego pieprzu - jest obledna!!!!
 Pizza z bialym sosem, szpinakiem  i mocarella!!!! musicie koniecznie wyprobowac ten przepis -
POLECAM:)


Przepis na ciasto znajdziecie tutaj Klik Pizza to jest pizza z sosem pomidorowym -  bardzo dobra i polecam ja nadal ale dzisiaj robimy inne nadzienie i inny sos:) ale na tym samym sprawdzonym  ciescie:)


potrzebujemy nastepujace skladniki na nadzienie i sos:)
smietana kremowka 30% musi byc koniecznie  gesta - kremowa okolo 200ml
serek mocarella,
zolty ser - ja mialam akurat w plastrach to pocielam na male kwadraty,
szpinak - ja mialam mrozony,
szynka
mozna jeszcze dodac pieczarki jak ktos lubi
czosnek, cebulke, sol, pieprz, oregano....


Na patelni zeszklic cebulke i czosnek - nastepnie odczekac az ostygnie - koniecznie !!!-
  nastepnie  dodac smietanke kremowke sol , pieprz, ziola do smaku i wymieszac
nastepnie
Rozciagam ciasto na wczesniej wysmarowanej oliwa blaszce - ale jesli komus wygodniej to moze po prostu rozwalkowac ciasto na blaszce,
- wykladamy przygotowany wczesniej bialy  sos i rozsmarowujemy go po calej powierzchni ciasta

 I tutaj jest moj trik - ktory nauczylam sie w Niemczech na bialy  sos wykladamy polowe zoltego sera ktory przeznaczylismy na   posypanie calej pizzy (ja akurat mialam jakis serek w plasterkach wiec pocielam go na male kwadraty i rozlozylam w miare rowno na cala powierzchnie pizzy)
 i na to wrzucam  caly serek mocarella - porwany w kawalki - lub tez jesli komus wygodniej to po prostu pociety w kawalki

 Nastepnie rozkladam szpinak w miare rownomiernie na calej powierzchni  na to cebulka i szynka.
Przykrywamy pizze druga polowa przygotowanego zoltego sera - rozgrzewamy piekarnik do 230 stopni - wkladam pizze i pieke okolo 15 minut


Efekt koncowy:)


 Dlaczego tak dziele ser???poniewaz jak mi to wytlumaczono jesli dajemy cala warstwe serka na gore na nadzienie wtedy ten caly ser roztapia sie i tworzy gruba spieczona serowa - warstwe na samej gorze , ktora dodatkowo utrudnia przypiekanie sie nadzienia - bardziej zostaje ono tam pod tym serem pod spodem uparowane niz upieczone a tak jest po prostu wedlug mnie smaczniej i ser z dolu jest mniej spieczony- bardziej sie ciagnie, dzieki czemu cala pizza jest bardziej serowa - sprobujcie w ten sposob zrobic Wasza pizze - gwarantuje ze bedzie smakowalo!!!



                                                                          pa

Donnerstag, 26. April 2012

Pizza

witam
Dzisiaj postanowilam podzielic sie z Wami przepisem na pizze, ktory jest najlepszy z  jakim sie kiedykolwiek spotkalam - a pizza jest niesamowicie smaczna:) Jesli ktos wyprobuje ten przepis - to prosze daj znac koniecznie w komentarzach:) Porcja jest na duza blache :)
Mam bardzo  duzo zdjec:) W mojej pizzy bardzo wazna jest kolejnosc ukladania:
                ciasto / sos / polowa sera zoltego plus mocarella / nadzienie / reszta sera

Ciasto:
okolo 3 szkanki maki
drozdze + cukier
5 lyzek oliwy z oliwek
sol

Sos
2 duze pomidory
koncentrat pomidorowy
cukier, sol, pieprz, bazylia
3 cebule, czosnek
papryka w proszku

Ser :  2 rodzaje:     mocarella 250g + 100g ser zolty np: Gouda

Przygotowanie ciasta:
Do duzej miski sypiemy okolo 3 szklanek maki
Rozrabiamy  w szklance drozdze z woda i cukrem  - i  dolewamy do miski z maka
Dodajemy 5 lyzek oliwy z oliwy z oliwek i wszystko wyrabiamy na jednolita gladka  mase - az zacznie odchodzic od miski :) (jesli potrzeba dolewamy wody lub dosypujemy maki)
Nastepnie miske wstawiamy w cieple miejsce i czekamy az ciasto urosnie




Przygotowanie sosu:

 W miedzyczasie gdy ciasto mam rosnie w cieplym miejscu zaczynamy robic sos:)

1. Obieramy i drobniutko tniemy cebulke
2. Wyciskamy czosnek przez praske

3. Pomidorki parzymy okolo 15 minut w goracej wodzie aby pozbyc sie skorki









4. Na rozgrzanej patelni z odrobina oleju smazymy najpierw cebulke nastepnie dorzucamy czosnek i wszystko czekamy az ladnie sie zeszkli
5. Dodajemy pociete w plastry obrane ze skorki pomidory - smazymy tak dlugo az uzyskamy konsystencje sosu - nastepnie dodajemy  papryke  (okolo 2 lyzeczek plaskich  ) oraz okolo 2 lyzki koncentratu - oczywiscie to wszystko to proporacje na oko, bo kazdy musi sobie sam ustalic swoj wlasny smak -  wszystko doprawiam cukrem, sola , pieprzem i bazylia:)

 Uwielbiam bazylie!!!!!

6.  Wczasie gdy my robimy sos ciasto powoli wyrasta. Zazwyczaj po skonczeniu robienia sosu ciasto jest juz gotowe - ja nigdy nie czekam dluzej:)                                                                                  
7. Rozciagam ciasto na wczesniej wysmarowanej oliwie blaszce - nigdy nie uzywam do tego walka:) ale jesli komus wygodniej to moze po prostu rozwalkowac ciasto na blaszce, wykladamy przygotowany wczesniej sos i rozsmarowujemy go po calej powierzchni ciasta
8. I tutaj jest moj trik - ktory nauczylam sie w Niemczech  na sos wykladamy polowe zoltego sera jaki przygotowalismy sobie na posypanie calej pizzy (ja akurat mialam jakis serek w plasterkach wiec pocielam go na male kwadraty i rozlozylam w miare rowno na cala powierzchnie pizzy) i na to wrzucam serek mocarella - porwany w kawalki - lub tez jesli komus wygodniej to po prostu pociety w kawalki - i caly serek mocarella dajemy na sos:) Wyglada to mniej wiecej tak:



9. Nastepnie pozostaje nam jeszcze wybor  jaka bedzie nasza pizza:
najbardziej lubie polaczenie (wczesniej ugotowane)  brokuly plus szynka:)
tutaj akurat mam: pol szynka- ser-cebulka
pol szynka-tunczyk-ser-cebulka
10. Przykrywamy pizze druga polowa przygotowanego zoltego sera - rozgrzewamy piekarnik do 230 stopni

 11.  Posypuje jeszcze dodatkowo papryka w proszku i pieczemy okolo 15 minut!!




Dlaczego tak dziele ser???poniewaz jak mi to wytlumaczono jesli dajemy cala warstwe serka na gore na nadzienie wtedy ten caly ser  roztapia sie i tworzy gruba spieczona  serowa - warstwe na samej gorze , ktora dodatkowo utrudnia przypiekanie sie  nadzienia - bardziej zostaje ono  tam pod tym serem pod spodem uparowane niz upieczone   a tak jest po prostu wedlug mnie smaczniej i ser z dolu jest mniej spieczony- bardziej sie ciagnie,  dzieki czemu cala pizza jest bardziej serowa  - sprobujcie w ten sposob zrobic Wasza pizze - gwarantuje ze bedzie smakowalo!!!
pa