Donnerstag, 9. Mai 2013

Hodowla kielkow w domu - instrukcja krok po kroku:)

hey :)
Hodowla kielkow w domu wcale nie jest trudna a juz na pewno nie jest to zajecie szczegolnie czasochlonne:)
Mówi się, że kiełki są   witaminową bombą.
 Podczas kiełkowania zmagazynowane w nasionku składniki zamieniane są na łatwo przyswajalne przez organizm substancje
Kiełki to prawdziwa bomba cennych składników odżywczych.
''(...)Znajdują się w nich między innymi witaminy z grupy B oraz witamina C. Pół szklanki lucerny zawiera tyle witaminy C i B, ile znajduje się w 6 szklankach soku pomarańczowego. Poza tymi witaminami kiełki są źródeł witamin D, E, K, PP oraz magnezu, fosforu, żelaza, wapnia, jodu, potasu, manganu, cynku, selenu, litu, miedzi.
Kiełki to także źródło błonnika (w 3 łyżkach kiełków pszenicy znajduje się go więcej, aniżeli w kromce ciemnego pieczywa), beta-karotenu, a nawet kwasów tłuszczowych omega-3, tak ważnych dla nienagannego rozwoju i pracy naszego mózgu(...)''


 Najprostszą metodą domowej uprawy kiełków, jest uprawa w tzw. kiełkownicy



Instrukcja krok po kroku

Do szklanki wsypujemy nasionka
 okolo 1-2 lyzki 

- nastepnie pluczemy je woda

Oczywiscie nasionka kupujemy specjalnie przeznaczone do tego celu :)
-  nie używamy nasion zakupionych w sklepach ogrodniczych, takich z przeznaczeniem do hodowli go gruntu - zawierają one trujące środki konserwujące!!! i nie nadaja sie na hodowanie kielkow!!!
Najlepiej jest kupić  nasionka wysokiej jakości, pochodzące z hodowli organicznej
czyli  nasiona specjalnie przeznaczone na kiełki
- ja kupuje w  sklepiku z ekologiczna zywnoscia albo mozna tez zamowic takie nasionka przez Internet
-  nasionka przeznaczone na kielki  są wolne od pestycydów i chemicznych środków konserwujących


Przed wysianiem nasion dobrze jest  namoczyć je  w wodzie – przegotowanej, o temperaturze pokojowej. Czas moczenia zależy od gatunku – dla nasion dużych (fasola, soja) to 10-12 godzin, dla małych ok. 4 godz

 - ja najczesciej mocze je  przez cala noc.

Po uplywie tego czasu (u mnie najczesciej rano nastepnego dnia ) -  przygotowuje kielkownice   - ustawiam 3,2  lub tylko 1 tacke i  wysypuje namoczone nasionka ...

- nalewam tyle wody aby zakryla ten czerwony element - ( okolo 1/2 litra)


- majac taka kielkownice wlasciwie nic wiecej nie robimy - czekamy az woda sama  przeleje sie  do zbiorniczka na dole
 Nigdy  nie zostawiam tej  przefiltrowanej  wody, ktora splynie   na dol do zbiornika - wyczytalam, ze pozostawiajac ja w  zbiorniczku na dole  moze sprzyjac powstawaniu plesni...

- Zawsze zaraz po przefiltrowaniu oprozniam dolny zbiornik- ta przefiltrowana woda swietnie nadaje sie do podlewania kwiatkow:)


Moj Fikus rośnie jak na drożdżach:))))))))

Kielki podlewamy dwa razy na dobe - rano i wieczorem - uzywamy wody przegotowanej i ostudzonej  do temperatura pokojowej!!!!!
- zapobiega to zakazeniu naszej hodowli bakteriami, plesnia.... i innym paskudztwem


Nie wolno podlewac goraca woda!!!!

Po okolo 5 dniach hodowla jest zazwyczaj zakonczona:))
Kielki mozna przechowywac w lodowce przez okres kilku 3-4 dni


Taka kielkownica jest naprawde fajnym urzadzeniem i zdecydowanie ulatwia hodowle
- co nie znaczy, ze nie mozna kielkow hodowac np w zwyklym sloiku - tez daje rade:)

Hodowla w słoiku

Nasiona pluczemy i moczymy tak samo jak w przypadku korzystania z kielkownicy
Nastepnego dnia wsypujemy je do słoika i zalewamy letnią, przegotowana wodą. Ich ilość nie powinna przekraczać 1/4 objętości słoika, aby kiełki miały wystarczająco miejsca do wzrostu oraz  stały dopływ tlenu.
 Na otwór słoja zakładamy kawałek gazy i przymocowujemy ją gumką, tak, aby po odwróceniu nasiona nie wypadły.
 Słoik ustawiamy odwrócony do góry dnem - pod kątem ok. 45°
-aby nadmiar wody mógł odciekać  np: do większego słoja lub innej podstawki, która umieszczamy pod spodem.
  Kiełki płuczemy tak samo jak w przypadku korzystania z kielkownicyy   2-3 razy dziennie letnia , przegotowana woda..

Wymagania:
Kiełki powinny rosnąć w półcieniu, nie należy zostawiać ich na pełnym słońcu (np. na parapecie), ze względu na zbyt dużą ilość ciepła wytwarzaną przez kiełkujące nasiona i możliwość powstania pleśni


 Najbardziej lubie kielki na kanapkach :)

                                                  kielki , pomidorki koktajlowe i awokado:)



Pełne witamin i mikroelementów świeże kiełki zapewniają nie tylko dobre samopoczucie i smukłą sylwetkę, są także antidotum na choroby cywilizacyjne.

Pomysł na jedzenie świeżych kiełków „przywędrował” do Europy z Dalekiego Wschodu.
 Używa się je jako dodatek do sałatek, posypywania ziemniaków i kanapek, past rybnych i twarogowych a takze  potraw z woka.
 
Goraco zachecam do  hodowli kielkow u siebie w domu
- pozdrawiam pa:)
 
 


40 komentarze:

  1. Mam taką samą kiełkownicę i hoduje już ponad rok te kiełki, pychota!

    AntwortenLöschen
  2. smaka mi narobiłaś :) muszę kupić taki sprzęt ;)

    AntwortenLöschen
  3. Też pisałam o kiełkach :) Kiełkuję już od roku:D

    AntwortenLöschen
  4. kurcze, przekonałaś mnie :) Muszę się przyznać, że nigdy nawet nie próbowałam kiełków, bo ja ogólnie to raczej wybredna jestem, ale wiem też, że do wszystkiego można się przekonać, jeśli tylko ma się chęci, więc choćby nie wiem co, będę je jadła i hodowała :) Tym bardziej, że są tak pożyteczne :)

    AntwortenLöschen
  5. Muszę koniecznie zakupić sobie taką kiełkownicę, pierwszy raz widzę, ale już jestem zachwycona, a kanapka wygląda tak apetycznie, aż z chęcią bym ją zjadła :D

    AntwortenLöschen
  6. Właśnie skończyłam kanapki z kiełkami :D ja póki co kupuję, ale teraz już wiem, że sama spróbuję kiedyś takiej uprawy :D

    AntwortenLöschen
  7. Ja próbowałam wyhodować i nie wyszło :(

    AntwortenLöschen
  8. Mam gdzieś torebeczkę z nasionkami:D

    AntwortenLöschen
  9. mam taką samą kiełkownicę :) jest bardzo wygodna

    AntwortenLöschen
  10. mniam, moje ulubione to kiełki rzodkiewki :)

    Karola

    AntwortenLöschen
  11. ja niestety kupuję sklepowe kiełki, ale może kiedyś zakupię taką kiełkownicę - fajna sprawa.

    AntwortenLöschen
  12. Ja jeszcze nie próbowałam hodowli kiełków, ale mnie nachodzi od pewnego czasu :)

    AntwortenLöschen
  13. mmmm to zrobiłaś teraz smaka a tą kanapeczkę :)
    zapraszam do siebie http://wymieszanewfilizancekawy.blogspot.com/

    AntwortenLöschen
  14. Też je hoduję, ale kiełkownicę zrobiłam sobie sama! ;-)
    Kiełki są mniam!

    AntwortenLöschen
  15. ile taka kielkownica kosztuje ? Chyba sobie kupie ;)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. sprawdzilam na allegro okolo 50 zl

      Löschen
  16. Nie jadłam nigdy kiełków ;x

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. koniecznie sprobuj - sa smaczne no i barrrdzzo zdrowe:)

      Löschen
  17. Uwielbiam kiełki, są przepyszne i nie wyobrażam sobie nie jeść bez nich kanapki! ♥
    Pozdrawiam, Berries

    AntwortenLöschen
  18. Muszę spróbować - na razie pożeram rzeżuchę ;).

    AntwortenLöschen
  19. Dzieki :) Uwielbiam kielki, jednak niezbyt idzie mi hodowanie ich :( probowalam w sloiku, czesc zgnila. potem w takiej jak twoja kielkownicy - pojawia sie plesn :( powoli trace cierpliwosc do wlasnej produkcji :)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. mi nigdy nie wyszla plesn... zawsze robie dokladnie tak jak opisalam i jest oki:)
      sama nie wiem co Ci poradzic....

      Löschen
  20. Anonym5/10/2013

    Wow, incredible blog layout! How long have you been blogging for?
    you made blogging look easy. The overall look of your web site is fantastic,
    as well as the content!

    Feel free to surf to my webpage; dry scalp treatments

    AntwortenLöschen
  21. Witaj-Twoje pomysły podziwiam i pochwalam.Pozdrawiam majowo mimo deszczowego dnia.Jola

    AntwortenLöschen
  22. jak zwykle sama smakołyki u Ciebie :D

    AntwortenLöschen
  23. Ja kupuje w woreczku gotowe kielki. Robie z nich salatki ale takze dodaje do roznych potraw z ryzem. Bywa ze zjadamy kielki zamiast makaronu. Nie przyszlo mi do glowy wkladac ich do kanapek, ale nastepnym razem sprobuje. U mnie za woreczek tych zwyklych bialych trzeba zaplacic $1 a te kolorowe z roznych ziarenek sa po $2. Jak dla mnie lepsze to niz czekanie 5 dni.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Hodowla w domu daje przede wszystkim pewnosc ze masz swieze kielki
      - nasionka sa tez tansze niz gotowe kielki
      - nie musisz tyle czekac - mozna jednoczesnie prowadzic hodowle na trzy tacki - tak samo w przypadku hodowli w sloiku - stawiasz 3-4 sloiki w roznym odstepie czasu i masz tak czesto kielki jak chcesz- proste?
      Jak dla mnie to lepsze rozwiazanie niz kupne kielki:)

      Löschen
  24. Uwielbiam kiełki, ale niestety słaba ze mnie ogrodniczka. W ogóle nie mam ręki do takich "zabaw":( zabiłam nawet kaktusa, więc wiem co "mówię":))

    AntwortenLöschen
  25. a gdzie kupić taka kiełkowicę ?: )

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. najlatwiej ebay, allegro - tam na pewno znajdziesz

      - ja swoja kupilam w sklepiku z ekologiczna zywnoscia:)
      pozdrawiam

      Löschen
  26. własnie widziałam ja na allegro za 5 dyszek z wysylka;)

    AntwortenLöschen
  27. Kiełki niemalże zawsze są w mojej kuchni, fajny wpis.

    AntwortenLöschen
  28. ostatni raz jadłam kiełki jak byłam mała, po Twoim poście mam chęć aby sobie je sprawić,bo kanapki z nimi wyglądają apetycznie!

    AntwortenLöschen
  29. pucha, uwielbiam kiełki ale przyznam, że nie rozważałam ich hodowli, nie wygląda na specialnie czasochłonne zajęcie, więc może kiedyś się skuszę;)

    AntwortenLöschen
  30. Takie kiełki w domu to świetna i zdrowa sprawa ; )
    + ciekawy blog :)

    AntwortenLöschen
  31. muszę wypróbować tę słoikową uprawę
    ja w tym roku zaliczyłam tylko rzeżuchę, muszę nadrobić zaległości :)
    całuski

    AntwortenLöschen
  32. Zainspirowałaś mnie! Mam już szczypiorek, pietruszkę, bazylię, miętę. Teraz będę hodowała tez kiełki!

    AntwortenLöschen